SPORT

Euro 2016. Adam Nawałka widzi tylko okazje

6352c271d09bcb610ccf7b4913e38b14

Ostatnie przed mistrzostwami Europy, a zarazem najkrótsze zgrupowanie, ledwie trzy dni treningów i dwa spotkania? W słowniku Adama Nawałki słowo “problem” nie istnieje, a każdy dzień i godzina przerwy reprezentacyjnej to dla selekcjonera okazja!

Na niedzielnej konferencji prasowej przed sparingami z Serbią (środa, Poznań) i Finlandią (sobota, Wrocław), która otworzyła ostatnie przed Euro 2016 zgrupowanie, selekcjoner Adam Nawałka był w świetnej formie. Uśmiechnięty, z przemyślanymi wypowiedziami, które były rozbudowane, ale niekoniecznie wiele mówiące. Między słowami można jednak było wyczytać kilka konkretów i dostrzec, jak mocne tempo narzuci swoim piłkarzom w następnych dniach.

Na kadrowiczów już czeka przygotowana sceneria pod sesję zdjęciową, choć zbierać się mają jutro i to aż do późnego wieczora. Przecież jeszcze w niedzielę niektórzy rozgrywają spotkania, zresztą Nawałka nie zamierza ich przegapić.

– Czasem bywa tak, że włączone są trzy telewizory na raz – mówił rzecznik kadry, Jakub Kwiatkowski. Z obecnym także dyrektorem reprezentacji Tomaszem Iwanem mówili, że dokładnie zaplanowana jest każda godzina z życia reprezentacji aż do końca fazy grupowej Euro 2016 – i pewnie są już równie szczegółowe plany na wypadek awansu do 1/8-finału – i chociaż się uśmiechali, to nikt nie wątpił, że żartujemy.

Jednak działalność związana ze sponsorami kadry to tylko część tego nietypowego zgrupowania. Nietypowego, bo do tej pory Nawałka miał przynajmniej jeden dzień w którym mógł zrobić dłuższe,często dwugodzinne zajęcia na boisku. Przypomnieć piłkarzom schematy, to jak mają się ustawiać w obronie i rozgrywać piłkę w ataku. I przećwiczyć to, co jest jednym z największych atutów reprezentacji Polski – stałe fragmenty gry.
Dlatego tym razem zamiast sesji praktycznych na piłkarzy czekają zajęcia teoretyczne. Na początek zaległa analiza meczu z Czechami, który odbył się jeszcze w listopadzie zeszłego roku. O tym, jak poważna jest to kwestia świadczy fakt, że do hotelu kadry specjalnie na ten i inne wykłady dołączy Karol Linetty, który jest kontuzjowany i ze spotkań z Serbią (w środę w Poznaniu) oraz z Finlandią (w sobotę we Wrocławiu) wypadł.

Zajęć z projektorem i materiałem wideo będzie więcej, tak Nawałka będzie przypominał standardy obowiązujące w reprezentacji. Tak więc brak treningów to nie problem, ale okazja. Podobnie odnosił się do braku etatowych do tej pory zawodników – skoro Thiago Cionek i Łukasz Szukała nie grają, to jest okazja, by sprawdzić Igora Lewczuka oraz Bartosza Salamona.

Selekcjoner był w doskonałym humorze, żartował sobie z obecnego także Tomasza Iwana, ale ten schemat już znamy.

– Przecież tak długo już rozmawialiśmy – powiedział po konferencji dziennikarzom, gdy zatrzymaliśmy go, by poruszyć kilka innych kwestii. Z uśmiechem wymienił kilka zdań, ale spieszył się na koleje spotkanie ze sztabem. Nie pierwsze tego dnia i pewnie nie ostatnie. – Z selekcjonerem nie ma czegoś takiego, jak wolna niedziela – mówił wcześniej Iwan.

Nawałka jednak zauważył, jak różny jest nastrój wokół tego zgrupowania, a pierwszego po objęciu przez niego stanowiska. Wtedy kadra także grała w Poznaniu i we Wrocławiu, ale atmosfera była kiepska. Dziwiono się powołaniom z ekstraklasy, wyniki były fatalne, a i sam selekcjoner nie wypadał przed mediami tak dobrze, jak obecnie. A teraz Nawałka przypomniał słuchającym, że wszystko, co wtedy się zaczynało teraz bardzo jemu w pracy i drużynie w osiąganiu wyników się przydaje. I nade wszystko podkreślił cel na te dwa najbliższe sparingi mówiąc: “chcemy wygrywać”.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

The Latest

News of Poland
x
To Top
Cheap jordans for sale, Cheap jordans shoes, cheap jordans for sale, jordans retro 13, cheap jerseys from china, foamposites For Sale, cheap nfl jerseys, Cheap xxxi jordans, cheap jordan 12, Canada Goose sale, cheap foamposites, Retro jordans for sale